Dziecinnie proste BATONY MUESLI

W naszym domu nie jemy chleba, z drobnymi wyjątkami gdy pokuszę się o zrobienie chleba gryczanego lub jaglanego. A czasem potrzeba czegoś o dość suchej konsystecji co pozwoli zaposkoić głód a nie będzie zwykłym zapyczem.

Bardzo lubimy wspólną produkcję batonów, a czasem formujemy z nich ciasteczka o finezyjnych kształtach.

W przepisie podałam standardowy skład, który u nas bardzo dobrze się sprawdza ale zachęcam do kreatywności i dodawanie do nich Waszych ulubionych składników, jak również modyfikacje przepisów.

Bardzo cenię sobie wolność również w kuchni i prawie zawsze gotuje "na oko", "na czuja", a czasem czaruje z tego co akurat mam dostępne smiley

BATONY MUESLI

Składniki:

  • 1 szklanka płatków jaglanych (lubię je delikatnie uprażyć przed dalszym przetwarzaniem)
  • 1 garść orzechów włoskich
  • 2 łyżki siemienia lnianego w ziarenkach
  • ½ szklanki słonecznika
  • 10 dużych daktyli
  • 10 moreli suszonych
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki pasty sezamowej
  • 2 łyżki miodu lub melasy
  • przyprawy: kurkuma, imbir, cynamon
  • szczypta soli

 

Orzechy, daktyle i morele siekamy, po czym dokładnie mieszamy wszystkie składniki, lubię dodać moje ukochane przyprawy, aby batony były jeszcze smaczniejsze i lepiej strawne, dodaje po dużej szczypcie kurkumę, imbir, cynamon, odrobinę soli. Ugniatam wszystkie składniki aż ciasto stanie się klejące. Rozgniatam powstałe ciasto na blaszce wyłożonej papierem pieczenia, wygładzamy i pieczemy w piekarniku ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Uwaga aby nie przypalić, taki wypadek kiedyś też mi się przydarzył ;) Czekajmy aż ostygną, koimy i pakujemy dzieciom do szkoły albo zjadamy po kryjomu całą blaszkę.

Znam rodzinę, w której nie było szans, aby batony dotrwały do drugiego dnia. Jak u Was się udały?

Kolejną znakomitą przekąską do szkoły będą kulki mocy.

Smacznego!

ND CCN Joanna Brejecka-Pamungkas

Dodaj komentarz
Script logo
Zadaj pytanie